Proszę o przeczytanie, postaram się nie rozpisywać...
Zabieram się za napisanie tego postu od kilku dni i przy każdej próbie wychodzi mi to coraz gorzej. Wiem, wiem, nie mogę pozostawić Was bez pożegnania, bez kilku słów wyjaśnienia...Wszystko zaczęło się 2 stycznia bieżącego roku. Tak naprawdę nie wiązałam z tym blogiem większych planów, jednak jak widzicie, zostałam na dłużej. Z pewnością zostałabym z Wami do samego końca, jednak Stardoll nie pozostawił mi wyboru. Wiem już za co zostało skasowane moje konto, mam wrażenie że potyczki słowne z administratorami nie mają końca. Tak jak początkowo myślałam, ostatecznie potwierdzam - chodziło o linki w prezentacji (zresztą nie do końca linki, gdyż były tam umieszczone jedynie moje nicki do wszelkich stardollowych kont, czy to na Instagramie czy Facebooku). Mam świadomość, że nie odzyskam już tego wszystkiego, jednak w imię własnego postanowienia będę im uświadamiała, że nie zawsze warto zwalczać mniejsze zło. Są sprawy z którymi powinni uporać się w pierwszej kolejności (hakerzy czy kradzieże), no ale cóż, nie do tego miał nawiązywać mój dzisiejszy post. Jestem zmuszona zamknąć wszystkie swoje działy na tym blogu, nie wspominając już o własnym blogu. Oczywiście mam dwa konta na Stardoll, jednak są one zbyt słabo wyposażone, i w kosmetyki i ubrania. W tym momencie czuję odrazę do samego portalu, nie byłabym w stanie przeznaczyć pieniędzy na zakup doładowania Superstar czy stardollarów. Nie jestem w stanie budować tego od nowa, jestem zdania że trzeba wiedzieć kiedy zejść ze sceny, a najwyraźniej skasowanie mojego konta było tego wyznacznikiem. Nic nie dzieje się bez powodu. Stardoll był ważną częścią mojego internetowego życia, pewnym azylem, sposobem na nudę. Mimo wielkiego żalu do administratorów (strata tego wszystkiego sprawiła, że było mi naprawdę przykro) nie załamałam się. I nie chcę aby ktokolwiek tak myślał, to tylko internet kochani. Nie rozpaczam, uśmiech nie znika z mojej twarzy, w moim życiu jest mnóstwo innych, ważniejszych dla mnie zajęć. Za kilka dni obchodzę swoje 21 urodziny (świetny prezent administratorzy!), za kilka dni rozpoczynam również trzeci rok studiów i mam pewność, że przyszłe miesiące będą dla mnie naprawdę intensywnym czasem. Dziękuję Wam za wszystkie komentarze i wyrazy uznania dla mojej stardollowej pracy. Została jeszcze jedna niewyjaśniona sprawa, mianowicie konkurs "Wygraj wymarzony makijaż". Z przykrością muszę stwierdzić, że nie zostanie on rozwiązany (do Artura zgłosiły się jedynie trzy osoby, do mnie pozostali). Nie skasowałam postu z konkursem, został on na wszelki wypadek zapisany w kopiach roboczych (początkowo myślałam, że to może być powód skasowania mojego konta i nie chciałam przysporzyć podobnych problemów redakcyjnemu koledze). Nie jestem teraz w stanie o tym myśleć, dodawać postu z wynikami w momencie gdy nadszedł czas na post pożegnalny. Jeśli komuś bardzo zależało na makijażu wykonanym przeze mnie to proszę o kontakt na gg. W ciągu kilku najbliższych dni postaram się Wam pomóc, doradzić. Później już zupełnie zniknę ze "stardollowego świata". Jedni mówią, że karma wraca, inni że żal im mnie pożegnać - każdy ma swoje zdanie na ten temat. Jeśli ktoś nie mógł znieść tutaj mojej obecności to z ulgą mogę stwierdzić, że już po wszystkim. Jeśli komuś będzie brakowało tutaj moich postów mogę jedynie powiedzieć, że ogromnie mnie to cieszy. Wiem, że nie zawsze było kolorowo, znam swój charakter, wiem jaka potrafię być i jeśli kiedykolwiek kogoś tutaj zraniłam to przepraszam. Obiecałam sobie kiedyś, że zrobię to w momencie odejścia, że pożegnam wtedy cały swój jad. Za kilka tygodni i tak będę już tylko legendą, szybko zapomnicie o mojej obecności. Właściwie doświadczyłam już tego w ciągu kilku ostatnich dni, gdy odwrócili się ode mnie "stardollowi przyjaciele". Najwięcej otuchy dały mi jednak tak naprawdę obce osoby, użytkownicy których nawet nie kojarzyłam. Dziękuję Wam za wszystkie wiadomości, za wszystkie zgłoszenia i e-maile napisane do administratorów - naprawdę to doceniam, jesteście wspaniali! Każde słowo wywoływało u mnie wzruszenie, nie mogłam uwierzyć, że tak wiele osób walczy o Kaccunię.
Będę pisała jedynie na własnym blogu, niezwiązanym ze Stardollem, bo w tym momencie pozostaje mi jedynie taka możliwość. Byłoby mi naprawdę miło, gdybyście na niego zajrzeli i pozostawili po sobie ślad. Być może wkrótce zacznę również funkcjonować w serwisie Youtube. Zostawiam Wam wszystkie linki i miejsca, gdzie możecie ze mną porozmawiać. Zapewniam, że nie jest to z mojej strony reklama. Jeśli chodzi o Stardoll to przez kilka najbliższych dni będę na koncie 12ika12. Tutaj również będę zaglądać i sprawdzać co u Was, być może kiedyś pojawię się jeszcze na jakimś Tinychacie.
Gdzie mnie znajdziecie?
gg: 13722957; e-mail: ladykaci@o2.pl
blog: lkaci.blogspot.com; youtube: klik
instagram: lkaci
na gg mogę podać realnego facebooka, na którym bywam zdecydowanie najczęściej
na gg mogę podać realnego facebooka, na którym bywam zdecydowanie najczęściej
Buziaki dla wszystkich czytelników, Wiktorii i moich ulubionych redaktorów - Artura (łamane przez Andrzeja, haha) i Weroniki, z którymi nadal mam kontakt. Życzę wytrwałości w blogowaniu, jesteście wspaniali!
Jednak się rozpisałam, jak zawsze...:)
♥ ♥ ♥ ♥



























